Chór. Grupa ludzi, która z własnej i nieprzymuszonej woli poświęca przynajmniej dwa wieczory w tygodniu (a nierzadko i więcej), weekendy, urlopy i szeroko rozumiany czas wolny na coś, czego efekt często trwa nie więcej niż cztery minuty. Mało tego. Ci ludzie widzą w tym sens. Zbiorowisko wariatów. Co drugi z nadprodukcją emocji. Wrażliwi, nadwrażliwi, przewrażliwieni. Najczęściej nieśmiali. To dlatego decydują się na śpiewanie w grupie, a nie solo. Bo kiedy śpiewasz w grupie, zawsze masz wsparcie. Ktoś podtrzyma twój oddech, ty podtrzymasz czyjś.
Najgorszy człowiek na świecie
Jak mi się już zdarza czytać dla przyjemności, a nie po to, żeby wyłapać w tekście błędy, to czytam różne rzeczy. Wreszcie udało mi się przeczytać książkę Małgorzaty Halber. Tę o tym najgorszym.
Osada…
Pochodzę z Wojsławic. Tych samych, które opisuje w swoich książkach o Jakubie Wędrowyczu Andrzej Pilipiuk (tutaj pragnę zaznaczyć, że nie ma tam ani wampirów – jeśli pominąć te energetyczne, ani wilkołaków, ani ukrytego statku kosmicznego). Problem z tym miejscem jest taki, że ono było miastem, ale już nie jest – tak jak wiele rolniczych miasteczek,... Czytaj dalej →
Papież a sprawa polska…
Pod twitem papieża Franciszka z 22 sierpnia: "Bóg nie potrzebuje być przez nikogo broniony i nie chce, aby Jego imię było używane do terroryzowania ludzi. Proszę wszystkich o zaprzestanie używania religii w celu budzenia nienawiści, przemocy, ekstremizmu i ślepego fanatyzmu" otworzyło się piekło i najgorliwsi w wierze tłumaczą tym mniej gorliwym, że to nie jest... Czytaj dalej →
Jestem oślicą
Jeżeli cokolwiek mnie w życiu inspiruje, to jest to głupota — tak z prawa, jak z lewa. Tak świecka, jak i duchowna. Tak z tytułami, jak i bez. Bez względu na wyznanie, kolor skóry, płeć i orientację seksualną. I kiedy czytam takie kocopoły na temat tego, za co mnie, jako kobietę, można kochać, to we... Czytaj dalej →
Po co artystom próba otwarta?
Osoba, która zdecydowała się robić w życiu coś dla ludzi, bez ludzi usycha. Aktorzy, muzycy wykonują swoją pracę nie tylko po to, by przynosiła ona bardzo wymierne korzyści w postaci mniejszych bądź większych (najczęściej jednak mniejszych) pieniędzy. Koncerty bez publiczności, których ostatnio tak wiele mieliśmy okazję obejrzeć dzięki pandemii (choć bardziej adekwatny wydaje mi się... Czytaj dalej →
