Jeżeli cokolwiek mnie w życiu inspiruje, to jest to głupota — tak z prawa, jak z lewa. Tak świecka, jak i duchowna. Tak z tytułami, jak i bez. Bez względu na wyznanie, kolor skóry, płeć i orientację seksualną. I kiedy czytam takie kocopoły na temat tego, za co mnie, jako kobietę, można kochać, to we... Czytaj dalej →
